Manasi 7 All Over Shine Kaito – rozświetlacz, który mnie oczarował

 

Manasi 7 to szwedzka firma założona przez wizażystkę Susanne Manasi, której filozofia wpisuje się w minimalistyczne trendy. Zainteresowanych odsyłam na stronę firmową, gdzie można zapoznać się ze wszystkimi szczegółami. Mnie nie do końca po drodze z ofertą tego typu marek, ale od czasu do czasu zerkałam na ich produkty. Mimo wszystko nie czułam się przekonana do zakupów. Zmieniło się to w momencie, gdy w prezencie dostałam All Over Shine w odcieniu Kaito, który zdecydowanie stał się faworytem tegorocznego lata.

Początkowo nie sądziłam, że tak się stanie. Jego formuła, kolor i wykończenie jakoś nie do końca do mnie przemawiały. Czy wielofunkcyjny balsam o błyszczącym wykończeniu i z mnóstwem srebrnych drobinek, które są niezwykle delikatne, może okazać się aż tak fenomenalny? Zapraszam na dalszą część mojej opowieści :)

Koh Gen Do Sheer Moist Powder – sypki puder utrwalający /recenzja/

Niedawno pożegnałam się z sypkim pudrem Koh Gen Do Sheer Moist Powder, który kupiłam jakiś czas temu podczas poszukiwań dodatkowych opcji dla skóry suchej i dojrzałej, bez zawartości talku. Pomyślałam więc, że to idealny moment, aby podsumować swoje wrażenia.

Kiko 3D Hydra Lipgloss – idealny błyszczyk!

Jestem ogromną fanką błyszczyków do ust, ale mam wobec nich naprawdę wysokie wymagania. Liczy się dla mnie wszystko – od formuły, przez rodzaj wykończenia, aż po właściwości pielęgnacyjne i komfort noszenia. W przypadku serii Kiko 3D Hydra Lipgloss otrzymałam dokładnie to, czego oczekiwałam. W pełni rozumiem, skąd bierze się jej popularność i dlaczego jest tak często polecana.

Denko kosmetyczne aka Akcja Zerowanie 2026’ cz. II — krótkie recenzje kosmetyków, do których (nie) wrócę

 

Zapraszam na kolejną porcję kosmetycznych podsumowań w ramach Akcji Zerowanie, w której omawiam zużyte produkty. Ta gromadka pochodzi z ostatnich sześciu miesięcy i sama jestem mile zaskoczona, że tym razem jest tego… jakby mniej? A na pewno całość wydaje się dużo bardziej uporządkowana. To efekt dużych zmian zarówno w pielęgnacji, jak i podejściu do zakupów.

Życzę Wam dobrej lektury i koniecznie dajcie znać, co szczególnie przyciągnęło Waszą uwagę :) Może mamy wspólnych ulubieńców albo — wręcz przeciwnie — podobne rozczarowania?

Ten bronzer wygląda jak filtr na skórze! Fara Homidi Beauty Bois & Lumen — porównanie kolorów

Na fali zachwytu nad brązerem w odcieniu Bois ponownie kupiłam ten sam kolor, a przy okazji sięgnęłam również po kolejny wariant, Lumen, tym razem już w formie wkładów. Jestem absolutnie zakochana w tej formule, jej zachowaniu na skórze oraz właściwościach, które przekładają się na wyjątkowy komfort użytkowania.

Moja pielęgnacja. Czas przemian ✨

 


Jeszcze chwilę temu — przynajmniej tak mi się wydawało — moja pielęgnacja wyglądała zupełnie inaczej. Uwielbiałam wieloetapowe rytuały, z których czerpałam ogromną przyjemność. Starannie planowałam dobór poszczególnych produktów, dopasowując je do aktualnej kondycji i potrzeb skóry. Przynosiło to wiele korzyści, bo w tle cały czas były (i nadal są) choroby autoimmunologiczne, z którymi funkcjonuję i które w pewnym sensie wyznaczają kierunek działania.

Co zmieniło się na przestrzeni ostatnich pięciu lat, że tamten etap stał się dziś jedynie wspomnieniem utrwalonym na zdjęciach i we wpisach blogowych oraz instagramowych?

Demakijaż i mycie twarzy. Dermalogica Magnetic Afterglow Cleanser & Youth To The People Adaptogen Cleanser /recenzje/

 

W przypadku produktów do oczyszczania twarzy liczą się dla mnie dwie rzeczy: skuteczność i łagodność działania. Mile widziane są także dodatkowe właściwości kojące, które nie zaburzają bariery naskórkowej — a idealnie, gdy kosmetyk jest bezzapachowy.

Zdaję sobie sprawę, że nie zawsze jest to możliwe, ponieważ użyte surowce mają swój naturalny zapach, ale niech będzie on neutralny. Jeśli natomiast w składzie pojawia się kompozycja zapachowa, preferuję tę subtelną, nienachalną i dobrze dopasowaną do charakteru produktu.

W tym przypadku zarówno Dermalogica Magnetic Afterglow Cleanser, jak i Youth To The People Adaptogen Cleanser idealnie wpisały się w moje potrzeby oraz preferencje.

Jeśli szukasz podobnych właściwości, bardzo możliwe, że to produkty warte poznania. Zapraszam do dalszej części wpisu!

Sonia G. The Alpine Series – luksusowe pędzle do twarzy, które uzależniają

 

Sonia G. wyznaczyła nową jakość oraz kierunek w świecie pędzli. Jeśli szukasz wysokiej jakości, dbałości o detale i innowacyjnych kształtów, możesz mieć pewność, że tutaj to wszystko znajdziesz, a nawet więcej!

To nie są moje pierwsze pędzle tej marki, ale tym razem w pełni zasługują na osobną, pełną prezentację. Zapraszam!

Stila Heaven’s Hue Highlighter – Kitten: jedyny w swoim rodzaju viralowy rozświetlacz, który wciąż zachwyca

 


W czasie jego premiery i największej popularności, a było to niemal dekadę temu, nie poświęciłam mu większej uwagi. To był moment, w którym rozświetlacze pełniły u mnie raczej funkcję „poboczną”, głównie ze względu na ówczesną kondycję mojej skóry. Priorytetem było osiągnięcie remisji rosacea, a mój makijaż i preferencje wyglądały zupełnie inaczej.

Dzisiaj sięgnęłam po niego właściwie przez przypadek — Paulina, pozdrawiam! Gdyby nie zainteresowanie koleżanki, prawdopodobnie nigdy nie kupiłabym tego produktu.

Nie dziwię się jednak, że ponownie zyskał na popularności. Zaskoczyło mnie natomiast to, że wciąż jest dostępny w sprzedaży. Mam wrażenie, że wiele marek po drodze zostało zapomnianych w nieustannej pogoni za „nowościami”. Tymczasem tutaj mamy formułę, która już wtedy zachwycała innowacyjnością, i co najważniejsze, w ogóle się nie zestarzała.

Kosas Revealer Super Creamy Concealer & Kosas Revealer Extra Serum Powered Bright Color Corrector – spełnione obietnice, udane wybory i mój top of the top!


Nadszedł TEN moment, w którym warto podsumować korektory Kosas i tym samym kontynuować serię, którą zasygnalizowałam w zeszłym roku.

Pominę deklaracje producenta dotyczące walorów pielęgnacyjnych, ale przyznaję - ich formuła jest niezwykle komfortowa i bardzo szybko podbiła moje kosmetyczne serce pod wieloma względami. Wiem też jedno: na pewno do nich wrócę. Zdecydowanie.